BŁASZCZAK I PRZYMUSIŃSKI REWELACJĄ PUCHARU POLSKI

Posted by | Maj 07, 2019 | Bez kategorii | No Comments

O sporą niespodziankę postarali się młodzi zawodnicy sekcji kolarskiej UKS Mróz
Jedynka Kórnik, którzy w miniony weekend wzięli udział w kolarskim pucharze Polski na
torze w Pruszkowie, który był zarazem eliminacją do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. W
pucharowych zmaganiach wzięło udział ponad 100 chłopców i ponad 50 dziewcząt w wieku
15-16 lat. Największe sukcesy odniosła Joanna Błaszczak, która została okrzyknięta
„Królową sprintu”, gdyż wygrała kwalifikacje na 200 m ze startu lotnego z czasem 12,71sek,
następnie całą rywalizacją sprinterską, pokonując zdecydowanie w finale 2-0 wielokrotną
medalistkę mistrzostw Polski z roku 2018 Olgę Wankiewicz z Copernicusa Toruń. Trzecie
zwycięstwo Asia odniosła w konkurencji Keirin, w której również zwyciężyła we wszystkich
rozegranych biegach. W finałowym ponownie pokonała Wankiewicz, a podium uzupełniła
Maja Tracka ALKS Stal Grudziądz. Asia wystartowała jeszcze w czwartej konkurencji wraz z
Emilią Jurgą w sprincie drużynowym zajmując 4 miejsce. Nie mniejsze wrażenie pozostawił
na pruszkowskim welodromie Mateusz Przymusiński, który w eliminacjach sprintu zajął 3
miejsce z czasem 11.41 sek. W rywalizacji sprinterów uplasował się na 5 miejscu,
minimalnie przegrywając w ¼ finału z Jakubem Kozickim z Piasta Szczecin. Mateusz
wszystko powetował sobie w Keirinie, najbardziej widowiskowej konkurencji sprinterskiej.
Najpierw zdecydowanie zwyciężył w eliminacjach, a następnie w półfinale. W ostatnim biegu,
w finale trafił na samych najlepszych zawodników tej konkurencji z ub. roku. Również w tym
biegu pokazał się z rewelacyjnej strony, prowadził od startu do mety nie pozwalając się
wyprzedzić przez ostatnie 3 okrążenia. Drugi na mecie był rywal ze sprintu Kozicki, a trzeci
Tomasz Dobrzyński ALKS Stal Grudziądz. Zmagania w kirinach oglądał jeden z najlepszych
polskich sprinterów, zawodnik UKS Jedynka Kórnik Patryk Rajkowski, dzielnie wspierając
swoich młodszych kolegów i to również miało wpływ na ich zwycięstwa. Mateusz wystartował
również z Janem Szyszką i Wiktorem Perzem w sprincie drużynowym, zajmując jak na
debiutantów bardzo dobre 6 miejsce. Szyszka i Perz wystartowali jeszcze w wyścigu
miejsce.